Baza wiedzy
29.01.2026

Wszystko co chcesz wiedzieć o ginekologii estetycznej

Może sprawić, by kobieta czuła się atrakcyjna, młoda, pożądana żeby chciała uprawiać seks i miała z tego przyjemność. W zdrowiu i w chorobie. W młodości i po menopauzie. – Poprawiamy jej jakość życia – mówi dr Rafał Kuźlik, ginekolog z Saska Med. w Warszawie. A według Światowej Organizacji Zdrowia obniżenie jakości życia jest jednostką chorobową. – Uważam, że kobieta ma dwie twarze, górną dla wszystkich i dolną prywatną, Jeśli zauważa zmiany na buzi, idzie do kosmetyczki, na dolnej – do ginekologa estetycznego. Najczęściej przychodzi po porodzie, menopauzie, w chorobie, gdy ma problemem z satysfakcją seksualną, wyglądem stref intymnych i nietrzymaniem moczu, podczas podbiegania do autobusu, kaszlu, czy wysiłku fizycznego.  

Czym się różni ginekologia estetyczna od plastycznej?

Chirurgiczna lub plastyczna pomoże kobiecie, która po porodzie ma tak rozciągniętą pochwę, że kobieta nie ma satysfakcji ze współżycia, po wyjściu z wody między nogami wylatuje jej strumień, mlaska podczas chodzenia i puszcza bąki pochwowe. Chirurgia plastyczna pomoże też, gdy wargi sromowe są zdeformowane, w przypadku anomalii czy asymetrii. Skraca to czego jest za dużo albo jest za długie. W pozostałych przypadkach wkracza ginekologia estetyczna. 

Jak przeprowadza się zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej?

Używamy podobnych narzędzi i procedur jak w przypadku zabiegów na twarz. Wiele z nich przeprowadzamy laserem CO2, który powierzchniowo uszkadza tkanki. To w przypadku ginekologii estetycznej pobudza nawilżenie lub poprawia wchłanianie osocza bogatopłytkowego. Głębiej działa HIFU. Skoncentrowane fale ultradźwiękowe prowadzą do obkurczenia mięśni w przypadku nietrzymania moczu, rozluźnionych po porodzie lub z wiekiem. W ginekologii estetyczne można też stosować radiofrekwencję i wstrzyknąć w wargi sromowe kwas hialuronowy usieciowiony, by uwydatnić je, gdy nieco zwiotczeją po schudnięciu. Natomiast nieusieciowany kwas wstrzykuje się do przedsionka pochwy lub do pochwy gdy dochodzi do nadmiernej suchości. Dla wzmocnienia efektu łączy się go z rewitalizującym osoczem bogatopłytkowym odwirowanym z krwi pacjenta. Możemy też ostrzykiwać strefy intymne kwasem hialuronowym dla zwiększenia satysfakcji seksualnej. A osoczem bogatopłytkowym, by pobudzić regenerację lub wspomagająco w ramach terapii nietrzymania moczu. W połączeniu z radiofrekwencją czy laserem efekty będą mocniejsze. 

Czy to boli?

Na zewnątrz tak! Dlatego lekarz stosuje znieczulenie, gdy ostrzykuje wargi sromowe większe czy przedsionek pochwy. Ale pochwa w środku nie boli – choć laser ablacyjny mocno uszkadza skórę. HIFU daje odczucie dyskomfortu, radiofrekwencja –  ciepła, bo fale podgrzewają tkanki temperaturą 43-45 stopni.

Co można zaproponować kobiecie po menopauzie? 

Gdy brak hormonów, naczynia zaczynają się obkurczać i zanikać, dlatego pojawia się suchość pochwy i przedsionka. Włączając leczenie hormonalne dajemy organizmowi paliwo do działania, a zabiegami estetycznymi możemy dodatkowo pobudzić organizm do regeneracji. Muszą się wytworzyć naczynia, dlatego efekt jest oddalony w czasie,  trzeba poczekać 2-4 tygodnie i powtarzać zabieg.  

Porozmawiajmy o seksie. 

Jeśli kobieta lubiła seks, był dla niej ważny, jednak po porodzie czy z wiekiem – współżyjąc  z tym samym partnerem – słabiej go czuje, pochwa się rozluźniła, nie ma orgazmów albo seks nie sprawia przyjemności jak kiedyś, to możemy jej polepszyć jakość życia zabiegami ginekologii estetycznej. Ale nic na siłę. – Jeśli kobieta jest sama, dobrze się czuje, nie poszukuje partnera, to ja nie będę jej na siłę niczego polepszał – wyjaśnia dr Kuźlik. – Są takie pacjentki, które mówią, że mają słabe orgazmy, a kiedyś miały dobre i takie, które mówią: nigdy nie miałam dobrego orgazmu, a chciałabym mieć, to ja pytam, czy pani ma orgazm jak się pani onanizuje. Jeśli tak, to znaczy, że nie ma co poprawiać, brak orgazmu podczas stosunku nie jest spowodowany awarią „maszyny”. A jak powie, że długo musi się napracować, by dojść, to możemy wzmocnić jej satysfakcję seksualną. Zwiększymy nawilżenie i przywrócimy napięcie mięśniowe. Z wiekiem dochodzi bowiem do rozluźnienia tkanek, również w sferach intymnych, możemy je obkurczyć radiofrekwencją, laserem, HIFU, plazmą. Na terapię składa się wiele elementów. Oczywiście nie działają jak plastyka pochwy. Wkładamy do pochwy  coś w rodzaju głowicy ginekologicznej i działamy energią. Podgrzewana tkanka zaczyna się regenerować i obkurczać. Możemy też ostrzykiwać osoczem bogatopłytkowym  łechtaczkę lub kwasem hialuronowym przednią ścianę pochwy, czyli punkt G, który też jest częścią łechtaczki, tyle że od wewnątrz. Uwypuklamy strefy erogenne i uwrażliwiamy je w ten sposób. 

Jak szybko po porodzie można robić zabiegi ginekologii estetycznej?

Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i relacji między partnerami, ale standardowo sześć tygodni po połogu można zacząć obkurczać pochwę, jeśli jest rozluźniona,a kobiecie zależy na jej zwężeniu i przywróceniu satysfakcji seksualnej. 

Czy ginekologia estetyczna pomoże po chorobie ginekologicznej? 

Jeśli jesteśmy w stanie pomóc kobiecie polepszyć jakość życia, powinniśmy to zrobić – podkreśla dr Kuźlik. Kobieta po radioterapii z powodu raka szyjki lub trzonu macicy lub odbytnicy, ma najczęściej stosowaną radioterapię, przez co dochodzi do zwłóknienia pochwy, jej przewężenia, zniszczeń. Możemy ją zrewitalizować, uelastycznić jej ściany, odbudować naczynia. Robimy to używając osocza bogatopłytkowego, kwasu hialuronowego, radiofrekwencji i rozszerzaczy pochwowych. Terapię dobrze jest rozpocząć natychmiast, po 3-6 miesiącach od radioterapii, by pochwa się jeszcze nie obkurczyła. Na efekty trzeba poczekać, ale po kilku miesiącach kobieta może współżyć i ma z tego satysfakcję. Inną chorobą, która ma wpływ na sfery intymne kobiety jest liszaj. To choroba autoimmunologiczna, powoduje zanik sromu, zarastanie łechtaczki, zwężenie pochwy. Możemy zatrzymać ten proces, jeśli wcześnie zaczniemy terapię, np. stosując osocze bogatopłytkowe i radiofrekfencję. Również leczenie pochwicy możemy wspomóc. To choroba, która wiąże się z dużym napięciem mięśni okalających wejście do pochwy i bólem okolic przedsionka pochwy, więc współżycie jest niemożliwe. Trzeba kobietę wesprzeć ją psychologicznie, by wykluczyć konsekwencje nadużyć seksualnych w wieku dziecięcym, a potem zadziałać botoksem, który rozkurczy mięśnie. 

Wstydliwy problem – popuszczanie moczu. 

Zawsze pytam pacjentki o popuszczanie, bo same niechętnie o tym mówią, a problem dotyczy 70 procent kobiet po 60. roku życia, a po 70.roku – 90 procent rodzących. Zaczyna się często po trzydziestce. Coraz rzadziej wysiłkowe nietrzymanie moczu leczy się operacyjnie, wkładając taśmę wzmacniającą cewkę. Większość kobiet satysfakcjonują zabiegi mało inwazyjne. Na przykład laserem CO2 możemy uszkodzić skórę wewnątrz pochwy i wstrzyknąć osocze bogatopłytkowe. Podczas regeneracji ścianki się uelastyczniają i nieco obkurczają, ale ten zabieg trzeba powtórzyć przynajmniej dwa razy, a po pół roku jeszcze raz. Radiofrekwencją trzeba zadziałać trzy razy co miesiąc, a potem raz na rok lub pół roku. Jednym z nowszych urządzeń wykorzystywanych w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu jest plazma, czyli urządzenie wykorzystujące prąd, który przepływając przez całe ciało, sprzyja silnej regeneracji. Najskuteczniejsze, bo najgłębiej działające jest HIFU. – Robimy właśnie badanie nowej głowicy, która działa dwa razy głębiej, niż dotychczasowe – opowiada dr Kuźlik. Celem jest wydłużenie do wielu lat rezultatów tej terapii leczenia wysiłkowego nietrzymania moczu. Mamy nadzieję, że w połączeniu z innymi terapiami, na przykład osoczem osiągniemy efekty porównywalne z operacją. 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Kliknij tutaj